pięć razy Z.

naprzeciw niej na drugim.
ten dekolt, prawie do pasa... Carrie czuła się w tej
jak najdłużej trzymać ją przy sobie. - Stale obecne
Robina Allbeury'ego.
w głosie.
- Jak myślisz, Len wróci? - żałośnie zapytałam.
mieście przystąpili do konkursu, w którym każdy z
miewa Danny?
uciszyła. Wieczorami i w weekendy wychodził do
Ash był odpowiedzialny. Dobry. Współczujący. Tak,
Wcześniej uzgodnili, że z wyjątkiem normalnych
-powiedział, ani na chwilę nie spuszczając oka z Carrie.
- Rzeczywiście.
Na ciele Lereeny tańczyły czerwone blaski, ale nawet bez nich nie można było zaliczyć jej do kategorii „dobrych i życzliwych”. Triumfalny, wrogi szept rozwiał moje ostatnie wątpliwości:

- Chcesz mnie tym dziabnąć?

- Irina... - Keenan nagle zrozumiał, skąd to
konie i kowbojów. Srebra zdobione motywami koni
Nik.

- powiedziałabym, że ta przyjaźń jest dla mnie

zwolenników seksu bez zobowiązań. Nie zadawali zbyt wielu pytań. Tak było bezpieczniej.
stary! Rainie, istnieje tak mało rzeczy, które czynią mnie szczęśliwym. I tak
jak swojego ojca. Wyrzuciła z siebie niespójne informacje na temat ostatnich

- Clare, na miłość boską, pomóż!

ludźmi i niewiele papierowej roboty. A mieszkańcy Bakersville są z gruntu porządni. Wielu z
- Będą zatrute? - spytała i dreszcz przeleciał jej po plecach.
– A przypomnij sobie sprawę Teda Bundy – wtrąciła się Rainie. – Wszyscy uważali go za